YouTubie – prawdziwy świat ?

Gdy oglądamy obraz wideo, film to stajemy się „naocznymi świadkami” prezentowanych wydarzeń. Choć wiemy, że obrazem można dziś dowolnie manipulować to bardziej nas on przekonuje niż słowo pisane. W serwisie YouTubie codziennie użytkownicy oglądają ponad 4 miliardy filmów. Każdy może umieścić w nim dowolny materiał filmowy i umieścić dowolny komentarz.

Do YouTube trafia 60 godzin filmów na minutę – to jedna godzina filmów co sekundę a serwis odwiedza co miesiąc ponad 800 milionów różnych użytkowników. Każdego miesiąca użytkownicy spędzają ponad 3 miliardy godzin na oglądaniu filmów w YouTube. Narzekamy na poziom stacji telewizyjnych, ale tu przynajmniej jest jakaś kontrola nadawanych treści (choć nie zawsze skuteczna). W Internecie nie ma żadnych ograniczeń. Ostatnio w bardzo dużą popularnością cieszyły się takie wideo-blogi jak: „Grażyna Żarko, katolicki głos w internecie” czy filmiki z Barbarą Kwarc. Zwłaszcza pierwszy z nich wzbudził wśród internautów morze nienawiści. Grażyna była atakowana, a w komentarzach grożono jej śmiercią. Oglądalność filmów z Grażyną Żarko zbliżyła się w krótkim czasie do prawie trzech milionów odsłon. Jak się okazało, całą akcję (tak jak i z Barbarą Kwarc) wymyślili producent filmowy Grzegorz Cholewa z Bartłomiejem Szkopem, który jest scenarzystą i reżyserem.

 {youtube}oax8qvv9q8c|450|290{/youtube}

Wymienione powyżej projekty pokazały, jak łatwo jest manipulować ludźmi w sieci. Jak się łatwo domyślić największą oglądalność mają treści budzące agresję i kontrowersyjne. Wykorzystana przez twórców konwencja paradokumentu jeszcze bardziej dla widza przekonująca. Sądzi on, że ma do czynienia z rzeczywistą, a nie wyreżyserowaną sytuacją. Łatwość, z jaką można wykreować wirtualnych „celebrytów” Internetu może trochę przerażać. Zastanawia też brak efektywnych działań ze strony YouTube na umieszczane treści nawołujące co najmniej do nie tolerancji czy wręcz agresji. Oglądalność to równocześnie konkretne pieniądze, jeśli odblokuje się pasmo reklam YouTube. Może to być zachętą do celowego umieszczania treści budzących co najmniej kontrowersje, by w ten sposób zwiększyć oglądalność.

Niektóre produkcje zamieszczane w sieci osiągają bardzo dużą oglądalność i są szeroko komentowane, a nawet wchodzą do obiegu ogólnospołecznego. Przykładem „Mięsny jeż Pamiętniki z wakacji”, który uzyskał ponad 6 mln odsłon, lub umieszczony 13 lipca 2012 roku „AdBuster – konfrontacja lateksowa (the latex confrontation)”, który miał już na początku sierpnia ponad 800 tys. odsłon, a dotyczył przeprowadzonego w domowych warunkach testu prezerwatyw różnych producentów.

 {youtube}6Gxlve579Vs|450|290{/youtube}

Dla reklamodawców zarówno product placement (lokowanie produktu) i reklamy wyświetlane w serwisie YouTube są coraz poważniejszym kanałem dotarcia z informacją reklamową do odbiorcy. Popularne wideo blogi o dużej oglądalności są poszukiwane, a ich twórcy otrzymują na przykład propozycje ich odsprzedania. Jak podaje serwis YouTube, 98 ze 100 największych reklamodawców w rankingu grupy AdAge korzystało z kampanii w serwisie i sieci reklamowej Google.

Nie dodano jeszcze komentarza.

Dodaj komentarz

Udowodnij, że jesteś człowiekiem - przepisz tekst z obrazka

Przepisz kod z obrazka

Powered by WP Robot