21.12.2012 – koniec świata SEO?

Zdaje się, że Majowie przewidzieli nie tyle koniec Świata, ale świata SEO. Już teraz jest coraz trudniej sztucznie utrzymywać wysokie pozycje stron. Co chwilę w sieci pojawiają się wiadomości o kolejnych apokalipsach przygotowywanych przez Google. Panuje strach i nerwowość. Google wypuściło aktualizację Pandy 27 września i jak podaje SearchEngineLand, była to już 20. aktualizacja. Zgodnie z tymi informacjami ma to mieć wpływ na zapytania w języku angielskim na poziomie ok. 2,4% oraz w znacznie mniejszym stopniu na zapytania w językach francuskim i hiszpańskim szacowane na 0,5% zapytań. Ta aktualizacja algorytmu Pandy zbiegłą się z działaniami Google mającymi na celu zmniejszenie widoczności stron (domen) słabej jakości tzw. EMD (exact-match domains). Użytkownicy Google z zadowoleniem przyjęli, że w wynikach wyszukiwania mniej jest stron „śmieciowych”. Oczywiście serwisy takie jak Allegro czy Ceneo nie były zachwycone usunięciem ich z wyników wyszukiwania. Podniesiono bunt, grożąc Google sprawami za monopolistyczną pozycję (ocenia się, że Google ma 90% rynku wyszukiwarek). Jak twierdzili przedstawiciele Allegro, nie może być tak, że ktoś, kto ma monopolistyczną pozycje „wycina” konkurencję. Trzeba przyznać, że nie są tu bez szans. Sprawą zajmuje się już Federalna Komisja Handlu w US. Trwają też negocjacje Google z KE. Jeśli okazałoby się, że Google wykorzystuje swoją pozycję na rynku, może być zmuszona do zaprzestania takich praktyk i może zapłacić wysoką karę finansową. Przykładem sprzed kilku lat jest Microsoft, na który sąd nałożył 2 mld dolarów kary. Jak podała „Gazeta” straty niektórych serwisów były znaczne i tak notowany na giełdzie serwis Nokaut miał stracić 400 tys. złotych.

To też problemy dla wielu mniejszych sklepów, które choćby reklamowały się na Ceneo, płacąc za to spore opłaty i nagle straciły klientów. Dodatkowo obniżenie pozycji linkujących do nich serwisów zapewne pogorszyło ich własną pozycję w wyszukiwarce. Koszty reklamy w Google (niektórzy próbowali się w ten sposób ratować) też nie są niskie, a jeśli prowadzi się ją bez odpowiedniej wiedzy i umiejętności, mogą nie być efektywne. Jednak jest i druga strona Pozycjonowanie lokalnemedalu. Użytkownicy wyszukiwarki chwalą sobie zmiany, bo jeśli ktoś czegoś szuka, to nie znaczy, że chce od razu kupić dany przedmiot na Allegro lub porównać ceny w sklepach internetowych. Problemem wymienionych firm było położenie nacisku na eliminację serwisów z dużą liczba linków w domyśle służących tylko do podnoszenia pozycji w rankingu. Matt Cutts, szef Działu Web Spam Google, na Tweeterze podał sugestię, że wrześniowe zmiany to jeszcze nie koniec. Zmiany objęły exact match domains (EMD). Domeny, które w samych nazwach mają wiele słów kluczowych czy fraz są podejrzane o to że stworzono je w celu pozycjonowania i są przy okazji niskiej jakości. Algorytm Panda ma właśnie z nimi dać sobie radę. Również 6 października rozpoczęła się aktualizacja algorytmu Google Pingwin. Jak podał Matt Cutts, miało to wpływ na wyniki wyszukiwania w ok. 0,3% fraz w języku angielskim i 0,3 – 04% fraz w innych językach. Z kolei algorytm Top Heavy 2 z 9 października na cel wziął serwisy z dużą liczbą reklam w stosunku do treści. Miał on wpływ na ok. 0,7% zapytań.
4.12 Google zmieniło też wytyczne dla webmasterów, zaostrzając zasady dotyczące pozyskiwania backlinków. Jednym słowem wymiana linków staje się coraz bardziej niebezpieczna. Można dziś tylko radzić – budujcie dobre merytorycznie strony i linkujcie też do dobrych. Na znaczeniu zyskuje oczywiście reklama w Google – tu warto korzystać z porad fachowców by każda wydana złotówka przekładała się na zysk. Oczywiście w 24WB jesteśmy gotowi pomóc.
412

Nie dodano jeszcze komentarza.

Dodaj komentarz

Udowodnij, że jesteś człowiekiem - przepisz tekst z obrazka

Przepisz kod z obrazka

Powered by WP Robot